Posts Tagged ‘rodzina’

sięgaj po więcej

Kobieto! Przestań się bać, spróbuj jeszcze raz

Bardzo lubię zwrot „kobieto!” i w żadnym stopniu nie jest dla mnie zbyt dosadny czy negatywnie zabarwiony w swoim przekazie. Czasami w duchu mówię tak sama do siebie, żeby się w końcu ogarnąć w tych gorszych momentach. A tych momentów w życiu małżeńskim i rodzinnym jest bardzo wiele. Ogarniam dom, męża, dzieci i swoje marzenia. […] Read more…

gdynia

Podróże kształcą, czyli jak ciekawie spędzić weekend z dziećmi

Jest taki przejściowy czas w naszym rodzicielstwie, kiedy wyjazd z dziećmi jest ostatnią rzeczą jakiej mam ochotę się podejmować. Absolutnie nie ze względu na to, że nie lubię wyjeżdżać, ale przez szarpaninę jaka takiemu wyjazdowi towarzyszy. NIE RUSZAM SIĘ STĄD! Ten czas to mniej więcej pierwsze pół do roku od narodzin każdego naszego potomka. W […] Read more…

kot pyta

Cierpliwości gdzie jesteś?

Cierpliwość dla rodzica to słowo klucz. To metasłowo, o mega mocy, wielkiej wartości, strategicznym znaczeniu, krytycznym w skutkach, ochronnym działaniu, ważkim i ulotnym w podtrzymaniu. Nie wiem jak jeszcze można opisać to słowo, którego działania rodzicom potrzeba jak powietrza i wody. Bez niego nie ugasimy płomieni nerwów i histerii, nie utrzymamy się w zdrowiu psychicznym […] Read more…

nocny marek ranny ptaszek

Nocny marek czy ranny ptaszek. Kto wygrywa?

Jestem nocnym markiem. Jest mi z tym i dobrze i źle. Dobrze, bo mam wrażenie, że mam więcej z życia niż skowronki, ale gorzej bo najczęściej mija pół dnia zanim wskoczę na odpowiednio wysokie obroty. Przez pierwszą połowę dnia wtedy narzekam na swój tryb życia, a przez drugą dziękuję, że kiedy inni już padają ja […] Read more…

dziecko na rowerze

Czy jesteś gotowa na dziecko?

Kilka dni temu zadano mi pytanie. Czy lepiej jest dla mnie teraz kiedy jestem żoną i matką, czy lepiej było mi wtedy kiedy mogłam robić to co, jak i kiedy chcę (czytaj bez tego bagażu odpowiedzialności za drugiego małego człowieka)? Potrzebowałam tylko krótkiej chwili by się nad tym zastanowić i być zupełnie pewną tego, że […] Read more…

mózg, nie rozumiem facetów

Nie rozumiem facetów, którzy myślą, że…

Wszyscy dobrze wiemy, że kobieta i mężczyzna to zupełnie odmienne stworzenia. Tak odmienne, że często ich zbliżenie się prowadzi do spięć i wybuchów. Z drugiej strony ta odmienność jest też czymś, dzięki czemu jesteśmy sobą zainteresowani. Być z kimś kto jest identyczny jak ja byłoby chyba straszne. Przecież ja też mam swoje wady 😉 Ale […] Read more…

relax, mniej znaczy więcej

Mniej znaczy więcej, naucz się sobie odpuszczać

Życie współczesnej kobiety, tj. takiej, która chce realizować siebie na wszystkich płaszczyznach może doprowadzić do frustracji i poczucia porażki. Paradoksalnie zamiast dać uczucie spełnienia, ma wrażenie, że życie ucieka jej między palcami. Nie skłamię jeśli powiem, że mam na myśli tutaj w jakiejś mierze siebie, ale sądzę, że taka sytuacja dotyczy wielu kobiet. Dziewczyny żyją […] Read more…

Wielodzietność to temat wzbudzający skrajne wręcz emocje. Czy jest wyrazem braku rozsądku czy raczej otwartości na branie życia pełną garścią?

Więcej was matka nie miała? Wielodzietność – tak czy nie?

Zawsze chciałam mieć dzieci. Planowałam mieć ich więcej niż dwoje. Aktualnie jest ich troje i powszechnie uznawane jest za oczywistą oczywistość, że więcej ich mieć nie będę, jeśli tylko mam trochę oleju w głowie. Czy tak jest? Wszystko jest możliwe, ale ja osobiście ( w uzgodnieniu z M oczywiście!) takiej granicy sobie nie stawiam. Wielodzietność […] Read more…