Peeling do twarzy, który zrobił na mnie duże wrażenie

Pielęgnacja ciała to temat, w którym co chwilę pojawiają się jakieś nowinki. Producenci kosmetyków, salony kosmetyczne, kliniki medycyny estetycznej chcą nam pokazać, że tylko dzięki ich produktom i usługom będziemy piękniejsze. Czasami mam wrażenie, że zaczyna się to robić niezdrowe, dlatego, że świat bardzo chce uciec przed starością, a przecież jest to nieodłączny element naszego człowieczeństwa. Nie zmienia to jednak faktu, że każda z nas pielęgnacji potrzebuje i ma ku temu różne motywacje. Stosujemy różne metody, różne kosmetyki, mamy inne problemy skóry. Składa się na nią wiele elementów (kojarzycie te wszystkie serie kroków do doskonałej skóry…), a jednym z nich jest peeling twarzy. Jest to zabieg, który można dostosować do każdego rodzaju skóry i tylko wtedy przyniesie oczekiwane rezultaty. Pozytywne oczywiście.

CZYM JEST PEELING

Peeling polega na złuszczaniu z powierzchni skóry martwego naskórka. Dzięki temu doprowadzamy do jej odnowy. Skóra jest organem, który ma ogromne możliwości regeneracyjne i dzieje się to w sposób cykliczny. Takie działanie pozwala nam oczyścić skórę, zniwelować drobne przebarwienia, a nawet delikatnie odmłodzić. Peeling poprawia ogólną kondycję i wygląd naszej skóry. Dotyczy to nie tylko twarzy, ale i całego ciała.

pielęgnacja ciała

DOSTOSUJ RODZAJ PEELINGU DO TYPU SKÓRY

Bardzo istotne jest dobranie odpowiedniego peelingu do rodzaju naszej skóry i jej potrzeb. Skóra normalna lub przetłuszczająca się dobrze zareaguje na wszelkie peelingi mechaniczne. Zawierają one różnego rodzaju ziarniste drobiny i poprzez masaż delikatnie złuszczają wierzchnią warstwę martwego naskórka. Dotleniamy i oczyszczamy naszą twarz i poprawiamy jej mikrokrążenie. W przypadku skóry delikatnej coś takiego mogłoby mieć opłakane skutki. Osoby z wrażliwą, przesuszoną skórą powinny stosować delikatne peelingi enzymatyczne. Działają one zupełnie inaczej od drobnoziarnistych i mają za zadanie jakby rozpuścić naskórek. Tarcie wrażliwej czy naczynkowej skóry to zbrodnia. Jednak nawet dla nich jest jakieś rozwiązanie. Chyba najgorzej mają te z Was (ja się do nich zaliczam), które borykają się z różnymi zmianami i stanami zapalnymi. Trzeba być bardzo ostrożnym, stosować delikatne peelingi i zwracać szczególną uwagę na zmienione chorobowo miejsca, by nie roznieść sobie po twarzy „problemu”. W pewnych okolicznościach złuszczanie skóry będzie zupełnie niewskazane.

JAK CZĘSTO ROBIĆ PEELING

Warto robić peeling raz w tygodniu, by zapewnić sobie optymalne wchłanianie innych kosmetyków, których używasz. Dzięki takim odstępom czasu nasza skóra nabierze zdrowego wyglądu, mając jednocześnie czas na regenerację. Zbyt częste stosowanie tego kosmetyku może mieć odwrotne skutki od tych zamierzonych.

peeling twarzy

MOJA SKÓRA

Ja w pewnym momencie zupełnie odrzuciłam wszelkiego rodzaju kosmetyki. Związane było to z beznadziejnym stanem mojej skóry po wielu latach prób leczenia, różnych zabiegach i innych cudactwach. Wszystko zaczęło się 8 lat temu (chociaż przed tym czasem też nie miałam idealnej cery), kiedy karmiłam mojego najstarszego syna alergika. Przez rok byłam na tak zdrowej diecie pozbawionej zupełnie przetworzonej żywności i wielu innych chemikaliów, że kiedy wróciłam do normalnego jedzenia coś zaczęło zgrzytać. I tak ten stan pogarszał się latami i pogarsza się do dziś. Stosowałam niezliczone ilości kremów, mazideł i innych specyfików. Od kremów z najwyższej półki, po kremy własnej roboty i inne apteczne dziwadła. Była też seria peelingów owocowych w gabinecie medycyny estetycznej. Nic nie doprowadziło mnie do stanu WOW!, więc postanowiłam zaprzestać wydawania pieniędzy na coś, co i tak mi nie pomaga. Mój zestaw pielęgnacyjny przez kilka miesięcy składał się z mydła Aleppo i naturalnego kremu na bazie różowej glinki.

MOJE ODKRYCIE

3 miesiące temu do mojego zestawu dołączył peeling, który poleciła mi kuzynka. Producent nazywa go żelem oczyszczającym. Ryzyko było dla mnie wielkie, bo ja już w żadne cuda kosmetyczne nie wierzę. Myślę, że problem leży gdzieś głębiej, ale zdecydowałam się. Chwaliła tak bardzo, że musiałam to sprawdzić.

peeling do twarzy missha

Peeling koreańskiej firmy Missha – Super Aqua Oxygen Micro Essence jest inny niż wszystkie, których miałam okazję używać. Ma formę żelu, który po nałożeniu na skórę zaczyna zmieniać się w mikro-piankę. Uczucie dziwne: mrowienie i pękanie setek małych bąbelków. Podczas tego procesu martwy naskórek zostaje jakby oddzielony, a podczas masowania po kilku minutach można odczuć pod palcami jego drobiny.

peeling do twarzy missha

W żelu zawarte są oczyszczone botaniczne składniki, tj. ekstrakt z wężownicy, bluszczu i lilii wodnej. W skład wchodzi także: kwas hialuronowy, kwas cytrynowy, mlekowy, jabłkowy, glikolowy i winowy. Zawiera także ekstrakt ze szwajcarskich ziół alpejskich, które oczyszczają i chronią wrażliwą skórę. Delikatny masaż pobudza zmęczoną skórę twarzy. Jest to produkt odpowiedni dla każdej z Was, która nie jest nastawiona na wyłączne stosowanie organicznych kosmetyków. Ma w składzie jeden paraben.

peeling do twarzy missha

Do tej pory nie miałam do czynienia z lepszym peelingiem enzymatycznym. Jestem w szoku jak doskonale i szybko działa. Po zmyciu żelu spodziewałam się jak zawsze czerwonej i podrażnionej skóry, ale nic takiego nie wystąpiło. W moim przypadku jest to spektakularne! W kilka minut moja skóra jest „bezawaryjnie” speelingowana. Ma przyjemny i nienachalny zapach. Konsystencja żelu ułatwia jego rozprowadzanie. Niestety cena nie należy do okazyjnych, ale mi udało się dostać ten żel w promocji 50%.

peeling do twarzy missha

Nie lubię skupiać się na tym co obiecuje producent, bo ostatecznie liczy się tylko to, jak produkt działa. Ten wyżej opisany działa w moim przypadku bardzo dobrze, co wcale nie oznacza, że tak samo dobrze zadziała u Ciebie. Mimo, że grono zadowolonych kobiet z kosmetyków Missha stale rośnie, to zawsze występuje ten element ryzyka, który musisz podjąć by mieć swoje zdanie.

Chcę więcej, więcej!
Dołącz do do mojej Paniowej grupy subskrybentów. Nie pożałujesz :-)
Nie lubię spamu i nigdy go ode mnie nie dostaniesz. Twoje dane są u mnie bezpieczne, nikomu ich nie udostępniam i z nikim się nie dzielę. Never!
  • http://theoddshoes.com/ Ewa Sobania

    Chętnie wypróbowałabym taki peeling. Ze względu na naczynka żaden poza enzymatycznym nie wchodzi w rachubę :)

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      Naprawdę polecam go z czystym sumieniem :-)

  • http://aniagotuje.pl/ AniaGotuje.pl

    Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy ile daje taki peeling.. nawet makijaż inaczej wygląda, bo skórki nie odstają :-)

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      Odstające skórki to moja zmora sprzed lat. Ostatnio jest już całkiem nieźle, choć borykam się z innymi problemami cery niestety :/

  • http://www.adreamerslife.pl/ Angelika / a dreamer’s life

    Ostatnio staram sie regularnie wykonywac peeling nie tylko twarzy, ale rowniez calego ciala. Potem koniecznie maseczka z zielonej glinki.
    O tym konkretnym peelingu nie slyszlam, ale Twoja recenzja zdecydowanie mnie przekonala.

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      Angelika mam nadzieję, że się nie zawiedziesz jeśli zdecydujesz się na zakup.

  • http://www.blogabella.pl Blogabella

    Ja po eksperymentach z peelingami mechanicznymi, które bardzo lubiłam, ale moja skóra niezbyt przerzuciłam się na delikatne złuszczanie kwasami. Próbowałam gotowców ze sklepu, z drobinkami, z pestkami moreli itp, nawet zakupiłam ekologiczne zmielone nasiona i pestki np. z truskawek, owoców leśnych i mieszałam z piankami myjącymi do twarzy. Moja skora zawsze reagowałam po tym wysypem. Zaczęłam więc używać kwasu migdałowego, a potem innych w zależności od poru roku. I to był strzał w dziesiątkę.

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      To ten peeling Missha będzie dla Ciebie chyba w sam raz :)