Jak być szczęśliwym? Posłuchaj muzyki a zrozumiesz



Dźwięki towarzyszą człowiekowi dosłownie wszędzie i od zawsze. Już w łonie matki dziecko zaczyna słyszeć mając zaledwie 20 tygodni (około). Chce czy nie chce, jest pod ich wpływem tak jak my wszyscy. Muzyka jest ich najpiękniejszym wyrazem. Od tysięcy lat ludzie wykorzystują muzykę i odkrywają jej twórczą moc. To dlatego jest ona z nami wszędzie, w reklamie, filmie a nawet w kampaniach wyborczych partii politycznych. Ale czy może sprawić, że będziesz szczęśliwsza? Owszem.

Muzyka to większe odkrycie, niż cała mądrość i filozofia.

 

 

Tak powiedział Beethoven, nie ja. Nie zdajemy sobie sprawy jak ogromny wpływ ma na człowieka muzyka, na to jak się czuje, jak się zachowuje, a nawet na to jak myśli. Dowodów naukowych i badań jest tak wiele, że nie sposób wszystkiego opisać. Jedno jest pewne – muzyka może z nami zrobić wszystko, dosłownie.

potęga muzyki

JAK TO DZIAŁA

Jest tak dlatego, że za reakcję na muzykę odpowiada nasz mózg i procesy chemiczne w nim zachodzące podczas jej słuchania. Wybitny brytyjski neurolog Oliver Sacks zajmował się wiele lat badaniem tego wpływu na człowieka. Dokonał tysięcy obserwacji i opisał wiele przypadków pacjentów, którzy pod wpływem muzyki byli w stanie pokonać swoje ograniczenia jak epilepsja, afazja, alzheimer i wiele innych. Związał z muzyką całe swoje życie.

KAŻDY Z NAS MA „SŁUCH”

Każdy człowiek ma naturalną, niewymuszoną potrzebę, by w jakiś sposób reagować na muzykę. Nawet ten, który fałszuje chce śpiewać. Nasz mózg ma zdolność rozpoznawania tonów, interwałów, harmonii i brzmienia rytmów i łączenia tego wszystkiego, by na koniec wywołać w nas emocje. Nawet osoby z uszkodzonym słuchem są w stanie wywołać w sobie tzw. halucynacje muzyczne. Mózg sam się stymuluje kiedy jest niedostatecznie bodźcowany z zewnątrz. Są tacy, którym „słoń nadepnął na ucho”, a inni z kolei posiadają słuch absolutny, który powoduje, że w szumie wiatru usłyszą tonację D, a ktoś pociąga nosem w tonacji G!

grająca dziewczynka

Badania naukowe wykazały, że muzyka wpływa na emocje, intelekt i bezpośrednio na organizm człowieka. Dosłownie nasze ciało potrafi zareagować na muzykę wysyłając fale mózgowe dostosowując oddech, rytm bicia serca czy tętno . Za pomocą muzyki możemy więc, regulować wszystkie te funkcje, a dodatkowo podczas słuchania melodii uwalniane są w zwiększonych ilościach hormony takie jak dopamina, endorfiny i wiele innych. A chyba każdy już wie z „czym to się je”.

Muzyka wpływa na nas bardziej niż jakakolwiek inna stymulacja. W słuchaniu biorą udział obie półkule mózgowe i reakcja jest o wiele silniejsza niż ta wywołana oddziaływaniem werbalnym czy wizualnym. Niskie tony sprawiają, że jesteśmy szybciej zmęczeni umysłowo, a wysokie nas uspokajają i relaksują. W starożytności pewne dźwięki były uznawane za święte, gdyż potrafiły:
– uwalniać od poczucia winy i strachu
– łączyć relacje międzyludzkie
– budzić intuicję
– przywrócić do duchowości.

dzwony muzyka

Oczywiście muzyka może mieć także negatywny wpływ na nas i wywołać złe skutki. Głośne słuchanie muzyki rockowej (powyżej 90 decybeli) może wywołać wrogość, wyczerpanie, panikę, wysokie ciśnienie, a nawet niestrawność. Dzieje się tak dlatego, że konkretne częstotliwości są w stanie wywołać w nas określone stany naszego umysłu. Nie bez przyczyny Lenin powiedział, że „muzyka może być środkiem do szybszego zniszczenia społeczeństwa”. Skupmy się jednak na tym co dobrego możemy dla siebie zrobić słuchając dobrej muzyki.

JEŚLI CHCESZ BYĆ SZCZĘŚLIWSZA OD DZIŚ ZACZNIJ SŁUCHAĆ MUZYKI,  BO ONA:

Pobudza różne obszary mózgu

Tego pobudzenia nie osiągniesz innymi sposobami, nawet wizualnymi i werbalnymi, są wyjątkowe.

Wprowadza w stan relaksu

Tego potrzebuje każda z nas, ponieważ jesteśmy na co dzień przemęczone i nawet siadając na kanapie wieczorem nie potrafimy się wyłączyć. Muzyka zrobi to za Ciebie, tak to działa! Kiedy słuchasz muzyki zaczynasz wytwarzać dopaminę, która pojawia się także w trakcie seksu, kiedy odczuwasz miłość, pożądanie, ale także kiedy odczuwasz motywację do podjęcia jakiejkolwiek aktywności. Ja to odczuwam na co dzień, kiedy bardzo mi się czegoś nie chce (np. sprzątać) włączam dobrą muzę i od razu dostaję dawkę „chcenia”. Efekt jest natychmiastowy.

relaks odpoczynek

Wprowadza Cię w pozytywny nastrój 

Muzyka może to zrobić dosłownie w kilka minut, a może nawet sekund. Ołów na niebie? Chlapla, deszcz, zimno i szaro? Nie patrz na to i włącz gorące rytmy latino, reggae, cokolwiek przy czym czujesz, że zaczynasz się uśmiechać. Na mnie zawsze to działa, a że mieszkamy w kraju, w którym jest średnio tylko 91 dni słonecznych to takie wspomagacze są bezcenne.

Redukuje stres

A konkretnie powoduje, że nasz mózg zmniejsza ilość wytwarzanego kortyzolu, hormonu stresu. Stres wyniszcza człowieka. Wiemy to dzisiaj bardzo dobrze i dlatego mamy tyle poradników jak sobie z nim radzić itp. Muzyka naprawdę może Ci w tym pomóc, to jest udowodnione!

Zwiększa zdolności twórcze 

Występuje tzw. efekt Mozarta. Różne są opinie na ten temat, ale fakt jest taki, że słuchając muzyki we mnie uruchamiają się ciekawsze pomysły niż w całkowitej ciszy. Chociaż tej ciszy też czasem bardzo potrzebujemy…

od muzyki piękniejsza jest tylko cisza

 

 

Pobudza kreatywność 

Zasada działania podobna jak wyżej. Słuchając melodii, a być może nawet tańcząc, wyzwalasz w sobie tak wiele dobrej energii, że jesteś w stanie tworzyć rzeczy zupełnie nowe, inne niż te wydumane w załamaniu na kanapie. Spróbuj!

szczęśliwsza kobieta

Poprawia pamięć 

Przeprowadzono wiele badań, które udowodniły, że słuchanie muzyki klasycznej jest w stanie ożywić Cię intelektualnie i poprawić pamięć. Podobno najlepsza do nauki jest twórczość Bacha. Uczysz się jakiegoś języka obcego? Sięgnij po muzyczne dopalacze i koniecznie daj znać czy u Ciebie to działa.

Poprawia samoocenę 

Wynika to z hormonów szczęścia, endorfin, których podczas słuchania muzyki uwalnia się tak wiele, że czujemy się lepiej w swojej skórze. Bo jak może czuć się kobieta zakopana w domowych obowiązkach z przyklejonym do spódnicy płaczącym maluchem, kiedy jest tak padnięta, że nie wie jak się nazywa. Masz wrażenie, że jesteś do niczego i już nigdy nie będzie lepiej. W takim momencie uruchom odtwarzacz, weź dziecko na ręce i zatańczcie. Zobaczysz, że od razu wzrośnie Twoja samoocena, bo zauważysz, że nie jesteś tylko przygnębionym cieniem siebie, ale że kochasz swoje maleństwo i potrafisz sprawić, że jest szczęśliwe i radosne.

Wspomaga układ immunologiczny

Naukowcy odkryli, że u osób, które słuchały odpowiedniej muzyki znacząco podniósł się poziom immunoglobuliny A (IgA), która bierze udział w walce z infekcjami i rakiem. Jeszcze inni naukowcy dowiedli, że słuchanie muzyki, która wywołuje „gęsią skórkę” i dreszcze, stymuluje te same partie mózgu, które są aktywne też podczas jedzenia i seksu i tak samo odpręża. Dotlenienie, relaks, odpoczynek, to wszystko wspomaga pracę naszego układu odpornościowego.

Koi ból, przywołuje dobre wspomnienia i sprawia, że potrafisz przenosić się w czasie. Kto by tak nie chciał?

Jak widzisz powodów by słuchać muzyki jest tak wiele, że z pewnością każda z Was znajdzie coś dla siebie. Coś co spowoduje, że będziesz chciała dać sobie kopa muzycznego, rozgrzać swój umysł i korzystać z tego dobrodziejstwa w każdej sytuacji. Pamiętaj, że tylko słuchanie tego co naprawdę lubisz przyniesie pozytywne efekty. Nie słuchaj tego co polecają, ale to przy czym odczujesz, że możesz więcej. W końcu to nic nie kosztuje.

Chcę więcej, więcej!
Dołącz do do mojej Paniowej grupy subskrybentów. Nie pożałujesz :-)
Nie lubię spamu i nigdy go ode mnie nie dostaniesz. Twoje dane są u mnie bezpieczne, nikomu ich nie udostępniam i z nikim się nie dzielę. Never!
  • Mariola

    Wow. Nie wiedziałam, że tych plusów słuchania muzyki jest aż tak wiele.

    • http://celebratelife.pl Agnieszka Fechner

      Mam nadzieję, że się pokusisz o wypróbowanie :-)

  • http://poliglotawkilkukrokach.pl Inga-poliglotawkilkukrokach.pl

    Nie wiedziałam, że muzyka ma związek z nauką! Bacha nie lubię, mogę go słuchać jedynie na żywo w kościołach, a to nieczęsto się zdarza:) Jednak nie ma to znaczenia, muzyka Mozarta, Beethovena i Offenbacha, a także rock i pop też dają dobre efekty:) A kiedy słucham piosenki i nagle rozumiem tekst…:) Tak miałam świeżo przy Erosie Ramazottim, tym razem po włosku (po hiszpańsku śpiewam z nim od dawna):) I pomyśleć, że kiedyś myślałam, że on wszystko po włosku, bo nie rozróżniałam tych języków:) Ale wracając do muzyki: do sprzątania i ćwiczeń latino:) Mam specjalną składankę, która ma prostą nazwę: ‚energia’:)

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      Inga też sobie robię składanki na różne okoliczności :) lato, wieczór, relax itd. Sukcesywnie sobie je powiększam o nowe kawałki, więc się nie nudzi

  • http://foxintheforest.pl dagafox

    Prawda,prawda,prawda! Ja nie mogę żyć bez muzyki, towarzyszy mi niemal wszędzie :) czytajac ten tekst zakładam właśnie słuchawki, bo dźwięk tramwaju jest srednio ciekawy.. Również lubię sprzątać, gotować przy muzyce, zawsze pozytywnie mnie to nakręca! I nawet lepiej mi się pisze teksty na bloga z towarzystwem ulubionych melodii..:))

  • http://www.jakprowadziclepszezycie.pl Krystian Fiedoruk

    „Koi ból, przywołuje dobre wspomnienia i sprawia, że potrafisz przenosić się w czasie.” – oj tak!

    Czasami jednak działa i w druga stronę. Potrafi przywołać te bardziej bolesne…

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      Krystian masz racje. Ja co prawda nie mam problemu ze złymi wspomnieniami, ale często muzyka której słucha mój mąż jest w stanie wprawić mnie w mega przygnębienie!

  • Adam C

    Muzyka to podstawa

  • http://panimatka.pl/ Pani Matka

    Na takich nie musimy się oglądać 😉 chociaż czasem jest to trudne

    • Aleksandra Kasprzyk

      Teraz to wiadomo, gorzej gdy jest się dzieckiem.

  • http://pomyslowa.blogspot.com Pomysłowa

    O tak :-) Ja bardzo długo nie ruszałam się z domu bez słuchawek. Teraz słucham trochę mniej, ale pewnie niedługo znowu do tego wrócę. A swoją drogą, bardzo podobnie działa też wykonywanie muzyki lub śpiewanie :-)

    • http://panimatka.pl/ Pani Matka

      Ja wręcz odwrotnie, w ogóle nie słucham na słuchawkach, bo prawie nigdy nie poruszam się sama 😉 Towarzystwo dzieci mam zapewnione, więc muzyka mi niepotrzebna 😉 Nadrabiam w domu kiedy się da. Co do wykonywania muzyk, to oczywiście masz rację. Nauka gry na instrumentach bardzo rozwija mózg, dzieci szczególnie.

      • http://pomyslowa.blogspot.com Pomysłowa

        A, to co innego, bo ja jeszcze zwykle poruszam się sama :-) Dla mnie słuchawki to zapewnienie, że nikt mi np. w podróży nie będzie głowy zawracał 😀 No, prawie, na niektórych niestety nie działa 😀 A co do gry na instrumentach – ciężko mi za siebie się wypowiedzieć, jak to w dzieciństwie, bo ja w dzieciństwie tylko rysowałam, a muzykę lubiłam, ale nie grałam na niczym. Dopiero jak miałam 20 lat, okazało się, że mam słuch i wtedy się też zaczęłam uczyć śpiewać, potem gry na klawiszach i gitarze 😀 W tej chwili niestety mam przerwę, a szkoda, bo na pewno świetnie to relaksuje i poprawia humor :-)

        • http://panimatka.pl/ Pani Matka

          Ja też niestety na niczym nie gra, kiedyś próbowałam gitary, ale za bardzo palce mnie bolały od strun ;-P Za to rysunek od małego uwielbiałam i właśnie zamierzam powrócić do tego. Na razie lepiej tego nie oglądać, ale podobno można się tego nauczyć, więc będę próbować.

          • http://pomyslowa.blogspot.com Pomysłowa

            Ja przez pierwsze tygodnie nauki gry na gitarze miałam straszne odciski :-) Ale palce się po kilku tygodniach uodparniają :-) A co do rysowania – też słyszałam, że można się tego tak technicznie nauczyć. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że się pochwalisz za jakiś czas :-)

          • http://panimatka.pl/ Pani Matka

            Jak tylko będzie to oglądalne na pewno się pochwalę ;-P